Forum dyskusyjne

Różnica w ilości partnerów

Autor: borsuk87   Data: 2026-05-09, 13:25:50               

Dzień dobry,

Mam dość duży problem z akceptacją ilości byłych partnerów mojej żony. Chyba przechodzę kryzys wieku średniego, bo sprawa powinna się już dawno przedawnić (jesteśmy razem już prawie 20lat...), no ale znowu po latach zaczęło mnie to strasznie męczyć.

Poznaliśmy się na 4 roku studiów. Dość specyficznych, gdzie 90% studentów to faceci. Zakochaliśmy się w sobie od pierwszego wejrzenia. W zasadzie to ona mnie wypatrzyła, ale jak już zagadała to byłem bez szans;) I w tym miejscu zaczął się mój problem. Ja byłem prawiczkiem, a ja jej 7-8 partnerem. Miała 3 dłuższe relacje, 2 w liceum i jedną otwartą relację na studiach + 2-3 jednorazowych "zbliżeń", przynajmniej o tylu się dowiedziałem od niej. Ja dostawałem kosz za koszem, a ona miała w czym przebierać...

Największy problem mam z akceptacją tego "otwartego" związku. Trwał on właściwie od początku studiów i zakończył się gdzie w trzecim roku studiów, gdy ten chłopak znalazł "właściwą" dziewczynę. Boli mnie, że moja obecna żona była tak blisko mnie, a sypiała w sumie z przypadkowym facetem plus te kilka wyskoków. Wg niej nie były to zdrady, bo był to otwarty związek.

Już te 20 lat temu miałem z tym problemy, ale jak pisałem - zakochałem się i pewnie bałem się samotności, dlatego odpuściłem i z nią zostałem.

Najgorsze w tym wszystkim jest to, że oprócz tego problemu to idealnie do siebie pasujemy. Po kilku latach wzięliśmy ślub i mamy cudowną córkę. A mi się bierze na wymioty, kiedy zaczynam o tym myśleć.
Nie wiem czy to depresja, kryzys wieku średniego, gdzie za bardzo spojrzałem wstecz na swoje życie.
Próbowałem z nią na ten temat rozmawiać, ale prowadzi to tylko do kłótni.

Nie wiem co robić...nie wiem jak mam wyrzucić to z głowy...albo może się jednak rozwieść?

Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku
  • Różnica w ilości partnerów - borsuk87, 2026-05-09, 13:25:50